Urodziny mojej mamy. Wielka impreza w domu, a ja w pracy. Co zastałem po powrocie? Przypaloną szafkę na buty od peta z papierosa i nagiego, obrzyganego szwagra śpiącego w łazience. Nic dodać, nic ująć. Zrobiłem sobie drinka, obejrzałem nowy odcinek Grey's Anatomy i wysikałem się o 3 nad ranem na podwórku (w samych bokserkach!) To był nieźle zakręcony weekend...
Pan Zboczkowski z ubiegłej soboty, wysłał mi sms'a. Przepraszał, że trochę go poniosło, chciałby się jeszcze spotkać, a swoje zachowanie tłumaczy tym, że tak podniecająco działam na facetów (???) Czy świat może być piękniejszy? A i owszem ;)
Czemu geje umieszczają w swoich notkach zdjęcia przystojnych facetów? :)