Ostatnio znowu śnił mi się Darek. Był dobry i taki uśmiechnięty. Widziałem jak mogło wyglądać nasze życie. Potem budzę się niespokojny i chodzę cały dzień jakiś ckliwy, mam ochotę płakać przy pierwszej lepszej piosence. Beznadziejnie. Może to dlatego, że minął już rok kiedy się poznaliśmy i trochę częściej o nim myślę... nie wiem.
Pierwszy taki sylwester. Bez szaleństwa, bez picia, w domowym zaciszu, tylko ja i Psychol. Nasza czwarta randka. Miło i romantycznie. Film, kolacja... nawet mnie przytulił. Nie ogarniam Jego tempa. Kiedy On mnie wreszcie pocałuje?! :)
Kończy się rok. Dziwny rok. 15 kg mniej, Darek, potem Radek, zamieszanie w pracy i Szansa Na Sukces... Czego chcę w Nowym Roku? Wszystkiego najlepszego... i miłości. Tak, tego też i Wam życzę :)
Wróciłem z pracy, od jutra wolne. Ja już mam święta! :) Czego Wam życzyć w tym roku? Nie będę oryginalny - Zdrowia, Miłości, Szczęścia... Wesołych Świąt!
P.S. Czy tylko ja życzę sobie faceta pod choinkę? ;)